Spacer w deszczu
Pogoda za oknem ostatnio nas nie rozpieszcza, jeśli w kilku rejonach każdego dnia mamy szansę usłyszeć szum deszczu. Dzień w dzień bywamy obserwatorami grzmotów lub przynajmniej prawdziwej ulewy, dlatego obowiązkowym składnikiem codziennego ubioru stały się kryte buty oraz parasole. Należy dodać, że los bywa przewrotny i bardzo lubi patrzeć na namokniętych przechodniów. Problem w tym, że sporo osób codziennie rano wyrusza z mieszkania z parasolką. Parasole dla dzieci, parasole reklamowe, parasole tradycyjne i nowoczesne, z nadrukami - wszystkie można bez trudu wyszukać na każdej ulicy. Wychodząc z parasolem, decydujemy się na to, by nosić go ze sobą przez cały dzień - i jak się okazuje, z nieba nie spada nawet kropla deszczu. Kolejnego dnia powtarzamy ten rytuał, w następne zresztą też. Deszcz wprawdzie pada, ale dopiero po tym, jak przekroczymy próg domu. Nasz parasol znów jest bezużyteczny, więc ustalamy, że następnego dnia parasol zostaje w mieszkaniu. Jak nietrudno się domyśleć powracamy do domu zmoknięci do suchej nitki, ze złością, że tego dnia parasol leżał w domu. Przecież wystarczyło wziąć go ze sobą, tak jak poprzednio. Przygotowujemy go więc kolejnego dnia i bez skutku oczekujemy deszczu.
KOMENTARZE:
Brak komentarzy